Top
W poszukiwaniu idealnego języka – recenzja powieści „Poliglotyczni kochankowie” – Szwedzki Stół Filmowy
fade
3937
post-template-default,single,single-post,postid-3937,single-format-standard,eltd-core-1.1.1,flow-ver-1.3.6,,eltd-smooth-page-transitions,ajax,eltd-blog-installed,page-template-blog-standard,eltd-header-type2,eltd-sticky-header-on-scroll-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-dropdown-default,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

W poszukiwaniu idealnego języka – recenzja powieści „Poliglotyczni kochankowie”

W poszukiwaniu idealnego języka – recenzja powieści „Poliglotyczni kochankowie”

Poliglotyczni kochankowie to powieść o ludzkiej tęsknocie za bliskością i potrzebie bycia zrozumianym. O walce z samotnością.

 

Najnowsza powieść Liny Wolff, Poliglotyczni kochankowie, spotkała się z dużym uznaniem krytyków literackich i szerokiego grona czytelników w Szwecji. W 2016 roku została uhonorowana prestiżową Nagrodą Augusta. Tej jesieni książka ukazała się nakładem wydawnictwa Marginesy, w przekładzie Dominiki Góreckiej. Lina Wolff debiutowała w Szwecji w 2009 roku zbiorem opowiadań Många människor dör som du (Wiele osób umiera jak ty). Trzy lata później ukazała się powieść Bret Easton Ellis och de andra hundarna (Bret Easton Ellis i inne psy), która niedługo po premierze została uhonorowana nagrodą literacką magazynu Vi. Poliglotyczni kochankowie to pierwsza książka Liny Wolff przetłumaczona na język polski.

 

Lina Wolff odbierająca Nagrodę Augusta (Augustpriset)/ fot. http://www.boktugg.se

 

Akcja rozgrywa się w czasach współczesnych, w dobie Internetu i smartfonów. Główna bohaterka powieści, trzydziestosześcioletnia Ellinor ma za sobą wiele nieudanych związków. Jej pierwszy chłopak, Johnny po kilku latach bycia razem uznaje, że nie jest już atrakcyjna, przestaje dzwonić. Klaus ma problem z alkoholem i długi na tysiące koron, ale zapewnia, że może dać jej bezpieczną przyszłość. Rozczarowana dotychczasowymi doświadczeniami z mężczyznami Ellinor decyduje się na krok, który jeszcze do niedawna wydawał się niewyobrażalny: zakłada konto na portalu randkowym. Opisuje siebie w krótkich słowach i ma nadzieję spotkać tego jedynego. Świat portali randkowych zaskakuje ją. Codziennie zgłaszają się do niej dziesiątki mężczyzn, wszyscy wierzą, że może dać im, czego szukają. Wreszcie trafia na Calisto, toksycznego krytyka literackiego, tworzy z nim skomplikowany związek, którym rządzi on. Mężczyzna pracuje nad recenzją pewnego maszynopisu. Z historią jego powstania związani są bohaterowie kolejnych części powieści, Lucrezia i Max. Lucrezia tęskni za mężczyzną, który rozumie ją lepiej niż ktokolwiek inny. Max szuka kobiety mówiącej we wszystkich znanych mu językach, marzy o poliglotycznej kochance.

 

Czasami wyobrażałem sobie inną kobietę. Bardzo młodą, poliglotyczną kochankę, z wielkimi, białymi, pachnącymi mlekiem piersiami, która mówiłaby w tych samych co ja językach, z którą mógłbym rozmawiać we wszystkich językach jednocześnie, jedno słowo w jednym, a drugie w innym. Wyobrażałem sobie bliskość, jaką niosłaby ta nieprzerwana komunikacja.

 

Powieść Liny Wolff składa się z trzech noweli, połączonych ze sobą motywem maszynopisu. Poznani w pierwszej noweli bohaterowie drugoplanowi stają się bohaterami pierwszoplanowymi kolejnych części, co sprawia, że lektura książki przypomina układanie puzzli. Im bardziej czytelnik zagłębia się w tekst, tym więcej odkrywa połączeń między poszczególnymi nowelami. Niestety nie wszystkie wątki przeplatające się w powieści zostają rozwinięte. Niektóre, potencjalnie bardzo atrakcyjne, urywają się bez wyjaśnienia. To wielka szkoda.

 

Struktura powieści „Poliglotyczni kochankowie” nawiązuje wyraźnie do popularnego w latach 80. i 90. XX w. nurtu intertekstualności. To książka o pisaniu książki, tekst zawarty w innym tekście. Bliskie spotkanie z postmodernizmem. Język powieści jest prosty, próżno szukać w nim bardziej skomplikowanych środków stylistycznych. Jednocześnie jest bardzo autentyczny. Dzięki niemu postaci przybierają realne kształty, stają się bliższe czytelnikowi. Prostota języka idealnie współgra z tematem wiodącym powieści – samotnością i tęsknotą za porozumieniem z drugim człowiekiem.

 

Lina Wolff/ fot. www.svt.se

 

Lina Wolff napisała książkę o szukaniu języka idealnego, wspólnego dla dwojga ludzi. Poliglotyczni kochankowie chcą mówić tym samym językiem, a więc językiem warunkującym porozumienie. Na ten temat pisano już wiele. Stwierdzenie, że komunikacja jest podstawą związku z pewnością odkrywcze nie jest, ale czy nie warto czasem przypomnieć sobie o jego słuszności?

 

Tekst: Justyna Kwiatkowska

 

Polecamy Wam zaopatrzyć się we własny egzemplarz i skorzystać z okazyjnej ceny: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133126/poliglotyczni-kochankowie

 

Fot. Wydawnictwo Marginesy

Szwedzki Stół Filmowy