Top
Młode oblicze szwedzkiego filmu – cztery twarze, które musicie znać! – Szwedzki Stół Filmowy
fade
4019
post-template-default,single,single-post,postid-4019,single-format-standard,eltd-core-1.1.1,flow-ver-1.3.6,,eltd-smooth-page-transitions,ajax,eltd-blog-installed,page-template-blog-standard,eltd-header-type2,eltd-sticky-header-on-scroll-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-dropdown-default,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Młode oblicze szwedzkiego filmu – cztery twarze, które musicie znać!

Młode oblicze szwedzkiego filmu – cztery twarze, które musicie znać!

 Mistrzyni animacji, buntowniczka o wielu talentach, europejska Shooting Star i nieoszlifowany diament. Co ich łączy? Wszyscy są młodzi, uzdolnieni i wyznaczają własną ścieżkę. Przedstawiamy subiektywny wybór czterech szwedzkich twarzy związanych ze światem filmowym, które naszym zdaniem warto zapamiętać. Kiedyś będzie o nich naprawdę głośno, zobaczycie!  

 

1. Evin Ahmad

 

Fot. nöjesguiden.se

 

Nazywana urodzonym talentem, objawieniem szwedzkiej sceny teatralnej i filmowej – 27-letnia Evin Ahmad zjednuje sobie serca szwedzkich widzów i krytyków filmowych. I choć wiele na pewno zawdzięcza swoim wrodzonym umiejętnościom, za każdym jej sukcesem – jak sama zresztą uparcie podkreśla – stoją lata pracy, nauki i setki castingów. Obserwujemy ją już od jakiegoś czasu i to, za co szanujemy ją najbardziej (poza świetnymi występami filmowymi), to zdecydowanie niewymuszona otwartość, szczerość i ciągłe podważanie romantycznej wizji awansu społecznego, którą media lubią snuć wokół osiągających sukces osób z rodzin imigranckich. Evin debiutowała w filmie „Ett öga rött” – ekranizacji powieści Jonasa Hassena Khemiri (swoją drogą bardzo polecamy twórczość tego pana), potem zagrała w kilku serialach, a w zeszłym roku stworzyła genialną postać w filmie „Dröm vidare” Rojdy Sekersöz. Rola ta przyniosła jej zresztą słuszne wyróżnienie, czyli nomiację w kategorii Najlepsza kobieca rola pierwszoplanowa na tegorocznej gali Złotych Żuków. Ale film to nie jedyny żywioł Evin – od lat udziela się teatralnie, jej sztuka „Bangaren” wystawiana była na deskach Unga Klara, Uppsala Stadsteater i Stora Teatern w Goteborgu. No i nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie wspomniały o jej debiucie literackim, czyli autobiografii „En dag ska jag bygga ett slott av pengar”, na którą polujemy już od jakiegoś czasu. Zdecydowanie twarz warta zapamiętania!

 

 

Fot. pinterest/vakna.blogspot.com

 

2. Niki Lindroth Von Bahr

 

To jedno z najgorętszych nazwisk w świecie skandynawskiej animacji. Reżyserka pokazywanego i nagradzanego na licznych międzynarodowych festiwalach krótkiego metrażu „The Burden” (szw. „Min Börda” – pokazywanego w Cannes, a nagrodzonego m.in. w Toronto, Melbourne, Austin, Annecy czy Goteborgu), czyli apokaliptycznego musicalu ze zwierzakami w roli głównej. W jej filmach krytycy dostrzegają podobieństwo do twórczości Roya Anderssona i coś w tym chyba jest, bo Nikki odbyła między innymi staż na planie filmu ,,Do ciebie, człowieku” i współpracowała ze studiem reżysera. Jednak, jak sama podkreśla, w swojej pracy używa zupełnie innych środków i buduje świat znacznie różniący się od tego przedstawionego przez Anderssona. Warto podkreślić, że bardzo istotną rolę w animacjach Nikki gra muzyka – reżyserka współpracuje na stałe ze szwedzkim kompozytorem muzyki filmowej Hansem Appelqvistem. Co ciekawe, Nikki jest też kostiumografką i współpracowała na planach wideoklipów z m.in. Fever Ray, czy Davidem Bowiem. My jesteśmy pod wielkim wrażeniem krótkometrażowego „The Burden”, które miałyśmy okazję zobaczyć w czasie Cinemaforum w Warszawie i z niecierpliwością czekamy na następne projekty!

 

 

Fot. sydsvenskan.se/nikkilidroth.com

 

2. Alba August

 

Fot. berlinske.de

 

Albę większość z Was pewnie już kojarzy, bo pisałyśmy trochę o niej przy okazji premiery filmu „Becoming Astrid”,  w którym młoda szwedka wciela się w dorastającą Astrid Lindgren. Filmu co prawda jeszcze nie widziałyśmy  (bardzo, bardzo liczymy na jego polską premierę), ale czytałyśmy, że August  dobrze poradziła sobie z rolą, która jak się domyślamy, niosła ze sobą dużo presji związanej ze statusem Lindgren na międzynarodowej scenie pisarskiej.   25-letnia szwedzka ma na swoim koncie między innymi udział w hitowym szwedzkim serialu „Jordskott”                     i popularnym ostatnio filmie „Den alvarsamma leken”. Dużo osób zarzuca Albie łatwy start w filmowym świecie – jej mama Pernilla August to jedna z wiodących aktorek i reżyserek w Szwecji (współpracowała też przez lata z Ingmarem Bergmanem), ale mamy nadzieję, że Alba przekuje to tylko w coś dobrego i nie zmarnuje swojego potencjału. Jak narazie wychodzi jej to całkiem nieźle, o czym świadczy chociażby fakt, że znalazła się w gronie Shooting Stars – najbardzizej obiecujących młodych europejskich aktorów, wybieranych co roku przez jury na Berlinale.

 

 

 

4. Jon Blåhed

 

Jon Blåhed, Maj-Doris Rimpi och Jimmy Sundin/fot. Robert Lindholm

 

Rodzynek w naszym zestawieniu, a w dodatku nie aktor! Rzadko zwraca się uwagę na tych po drugiej stronie kamery i bardzo szkoda, bo tutaj mamy do czynienia z bardzo obiecującym reżyserem, który jako asystent zdobywał doświadczenie na planach najważniejszych skandynawskich produkcji – „Melancholii” Larsa von Triera, „Thelmie” Joachima Triera, „Tjuvheder” Petera Grönlunda, czy też wspomnianych już wcześniej „Den alvarsamma leken” Pernilli August i „Dröm vidare” Rojdy Sekersöz. Jeśli chodzi o samodzielne prace, to 30-letni reżyser ma na swoim koncie kilka krótkich metraży i dokument „Maj Doris”, który absolutnie oczarował nas swoją warstwą wizualną (no dobra, nie miał jeszcze premiery, ale jak widzimy zdjęcia jak te poniżej, to myślimy, że może być tylko dobrze). To pierwszy pełnometrażowy film Jona, opowiadający historię żywej legendy – 74-letniej aktorki i artystki z plemienia Samów – Maj Doris-Rimpi, która po zwiedzeniu prawie całego świata osiadła na stałe w małym domu na dzikiej północy Szwecji. Zorza, mroźne poranki i sceny z życia niesamowitej kobiety – czego chcieć więcej? 

 

Maj-Doris Rimpi/ fot. mubi.com, cinemascandinavia.com

A wy? znacie jakieś młode twarze, które warto śledzić? Koniecznie się z nami podzielcie!

 

Szwedzki Stół Filmowy