Top
Filmowa rozgrywka z Bergmanem – Szwedzki Stół Filmowy
fade
4322
post-template-default,single,single-post,postid-4322,single-format-standard,eltd-core-1.1.1,flow-ver-1.3.6,,eltd-smooth-page-transitions,ajax,eltd-blog-installed,page-template-blog-standard,eltd-header-type2,eltd-sticky-header-on-scroll-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-dropdown-default,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Filmowa rozgrywka z Bergmanem

Filmowa rozgrywka z Bergmanem

Gdyby dzisiaj żył, miałby 100 lat. Od jego śmierci minęła niemal dekada, mimo to, w tym roku urodziny Ingmara Bergmana obchodzi cały świat. Nie sposób nie docenić jego wkładu w rozwój kinematografii (nie tylko tej szwedzkiej) i pionierskiego podejścia do sztuki filmowej. Czy można powiedzieć albo napisać o nim coś nowego? Pewnie nie. Ale czasem warto się powtarzać, szczególnie jeśli chodzi o kawał bardzo dobrego dorobku filmowego spod ręki artysty, o jakiego dzisiaj coraz trudniej.

 

 

Dla każdego, kto choć trochę interesuje się Szwecją, Bergman to jedno z pierwszych nazwisk, które pojawia się na tapecie (przebija chyba wszystko i wszystkich – no może poza Astrid Lindgren i Zlatanem Ibrahimovićem). Bergman należy do grona mistrzów kina, których twórczość ciągle jest aktualna i nieprzerwanie inspiruje dziesiątki reżyserów na całym świecie, wielu z nich (Wes Anderson, Francis Ford Coppola, Martin Scorsese, Ridley Scott, Thomas Vinterberg, you name it) mówi zresztą o swoich bergmanowskich inspiracjach bardzo otwarcie.

 

https://www.nowehoryzonty.pl

 

Twórczość Bergmana nie jest najłatwiejsza w odbiorze. Na próżno szukać w niej czystej rozrywki, reżyser sam zresztą pisał w eseju Skóra Węża: “Podobnie jak wielu innych, uważam też, że western jest dużo bardziej pasjonujący, niż jakiś tam Antonioni, czy jakiś tam Bergman”. Jego filmy to pewnie temat na osobny tekst (zapewne dłuższy, niż to, co nasza strona i wasza zdolność uwagi przewiduje), ale warto podkreślić, że (i nie będzie to chyba żadnym wielkim odkryciem) dla szwedzkiego reżysera najważniejszy był człowiek – ze swoimi rozterkami, lękami, niedoskonałościami, obsesjami. Postacie w jego filmach są jak lustra w których możemy się przeglądnąć. Wykorzystując medium filmowe, reżyser próbował uporać się z własnymi demonami i pewnie dlatego do dziś uchodzi za jednego z najbardziej odważnych, a przy tym bardzo szczerych twórców filmowych.

 

BERGMAN WRACA DO POLSKI

 

Dlaczego o tym wszystkim piszemy? Bo już niedługo będziecie mieć wyjątkową okazję do przypomnienia sobie (albo dopiero poznania) niezwykłej twórczości Bergmana. Wszystko za sprawą festiwalu Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Niebawem rusza już 18. edycja wydarzenia, które jest obowiązkowym punktem dla wszystkich kinomanów chcących zmierzyć się z tym, co najciekawsze we współczesnym kinie. Festiwal nie boi się odważnego kina artystycznego, eksperymentującego zarówno z formą, jak i z treścią, bezkompromisowego, wyznaczającego najnowsze trendy. To właśnie tutaj zobaczycie filmy, które miały swoją premierę na festiwalu w Berlinie, czy Cannes.

 

O to, dlaczego Nowe Horyzonty zdecydowały się na retrospektywę twórczość klasyka, zapytałyśmy dyrektora programowego Pana Marcina Pieńkowskiego:

 

MP: Bergman już miał kiedyś na festiwalu niewielki przegląd – w 2006 roku. Najpierw zadaliśmy sobie więc pytanie, czy warto się powtarzać. Istnieje przekonanie, że przecież tego Bergmana wszyscy znają i jest świetnie dostępny. Sami więc na początku byliśmy nieco sceptyczni. Postanowiliśmy, że zrobimy przegląd, ale nie będzie on kolejną retrospektywą jakich wiele, lecz pokazaniem Bergmana z zupełnie innej strony – jego nieznaną twarz. Kiedy ogłosiliśmy wydarzenia związane z „Bergman 100” okazało się, że to ogłoszenie zrobiło naprawdę dużo hałasu i wszyscy o Bergmana zaczęli pytać. Jego magia, jego tajemnica, jego magnetyzm wciąż na widzów działają. A przecież od 2006 roku doszły kolejne pokolenia widzów, które jego kina znają tylko z opowieści.

 

http://www.ingmarbergman.se/en/about-bergman

 

 

SSF: Co Bergmana łączy z tegoroczną ideą festiwalu – OUT (przypomnienie: OUT, czyli bycie poza; obserwowanie i opisywanie świata z pewnego dystansu, ale też odnajdywanie elementów nieprzystających do mainstreamu)?

 

 

MP: Przede wszystkim Bergman był autorem, który wytyczał ścieżki rozwoju kina, szedł zawsze własną drogą, nie bacząc na to, co robią inni. Mimo że był mistrzem, geniuszem, charyzmatycznym artystą, mocarzem w świecie kina i teatru, to jednocześnie był outsiderem. Mieszkał na końcu świata na wyspie Faro, nie zawsze był rozumiany, często podchodzono do niego z dystansem. Jego kino bardzo często traktuje o wykluczeniu ze świata i niezrozumieniu świata. Wpłynął na setki współczesnych artystów. Można zaryzykować stwierdzenie, że współczesne kino bez Bergmana nie mogłoby się obejść.

 

AFP PHOTO FILES PRESSENSBILD

 

SSF: Co będziemy mogli zobaczyć na festiwalu?

 

MP: Pokażemy osiem filmów – wiele znanych dzieł, jedno mniej znane i rzadko pokazywane – „Jajo węża”. Wszystkie filmy zostaną pokazane z kopii odrestaurowanych. Ale paradoksalnie to tylko początek. Warto zerknąć na zestaw kilku nowych dokumentów, między innymi „Bergman – rok z życia”, który w fenomenalny, skrupulatny i efektowny sposób rozkłada życie Bergmana na czynniki pierwsze. Film miał światową premierę na festiwalu w Cannes. Aż w końcu wystawy – w Kinie Nowe Horyzonty zobaczymy wystawę, która opowiada o tym jak sam Bergman i jego filmy wpływały na… modę, popkulturę, dizajn! Tak Bergmana chyba jeszcze nie interpretowaliśmy. Wystawa zostanie specjalnie wkomponowana w Kino Nowe Horyzonty i będzie na niej dużo niespodzianek. Będziemy mieli również instalację z 32 klipami, pokazującymi motywy z filmów Bergmana oraz bardzo rzadkie materiały archiwalne.

 

 

Dla tych, którzy jeszcze nie mieli szansy zapoznać się z twórczością Ingmara Bergamana – lepszej okazji już chyba nie będzie. Idźcie do kina i dajcie sobie szansę na to, żeby przeżyć filmowe spotkanie, na którym nie tylko poznacie klasykę światowego kina, ale może dowiecie się też czegoś o samych sobie. My na to spotkanie już nie możemy się doczekać! 

 

 

Festiwal Nowe Horyzonty potrwa od 26 lipca do 5 sierpnia.
Więcej informacji znajdziecie na stronie: https://www.nowehoryzonty.pl/

 

Szwedzki Stół Filmowy