W swoim najnowszym spektaklu Katarzyna Minkowska sięga po tekst Ingmara Bergmana i aktualizuje go, pozwalając nam na nowo przejrzeć się w losach bohaterów. Tym razem są oni wyposażeni w smartfony, aplikacje randkowe i media społecznościowe, ale w związakach nadal trudno jest im się odnaleźć. Z reżyserką rozmawiałyśmy o języku, który bywa fasadą, o relacjach pełnych niewyrażonej złości oraz o codziennych, cichych stratach, które kształtują nas bardziej niż spektakularne dramaty.